Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczone gruszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczone gruszki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 października 2012

Pieczone gruszki

Wpadła gruszka do fartuszka...

 
za nią wpadły dwa jabłuszka...

 
a śliweczka wpaść nie chciała...



 bo jest jeszcze niedojrzała...

 
 
 
Od kilku tygodni, mój mały synek chodzi na zajęcia do Akademi Malucha. Brzmi dumnie, prawda?
A ja chodzę razem z nim (choć mam nadzieję że to się niedługo zmieni).
Mam więc okazję przypomnieć sobie wszystkie wierszyki, piosenki z okresu przedszkolnego.
O koniku, piesku, kotku co wypił mleczko, o ptaszku, koral tu koral tam...
Obecnie tematem numer jeden są owoce: śliwka, gruszka i jabłuszko. Były już malowane, wycinane, wyklejane, rysowane... są też przez nas jedzone, w bardzo dużych ilościach.
 
Pieczone gruszki są rewelacyjne. Bardzo prosty przepis, minimalny wkład pracy, a taki pyszny deser.
Koniecznie na gorąco, najlepiej w towarzystwie lodów waniliowo czekoladowych.
 
Składniki:
  • gruszki  około 3/4 kg
  • 2 łyzki cukru waniliowego
  • laska wanilii (niekoniecznie)
  • 1/2 cytryny
  • 3-4 łyżki masła
  • kilka łyżek wody
 
Piekarnik nastawiamy na 190 stopni.
Owoce obieramy i oczyszczamy. Kroimy na połówki i układamy ( brzuszkiem)
do spodu w naczyniu żaroodpornym.
Porządnie skrapiamy sokiem z cytryny, posypujemy cukrem i na każdej połówce układamy mały kawałek masła.
Wlewamy na spód naczynia wodę.
Pieczemy około godziny, a w międzyczasie podlewamy sokiem, który utworzy się w czasie pieczenia. Po mniej więcej 30 minutach przewracamy owoce.
Smacznego.

źródło: moje ekspresje kulinarne