wtorek, 11 września 2012
Tarta z kurkami
Uwielbiam kurki, w każdej postaci. Mniej lubię ich czyszczenie, ale dla tej tarty naprawdę warto się pomęczyć. Tarta jest genialna!
Źródło: kwestia smaku
Składniki:
Ciasto:
200 g mąki
60 g masła, roztopionego
1 jajko
1 łyżeczka soli
1 torebka suszonych drożdży (7 g)
Nadzienie:
450 g kurek + 3 najładniejsze do dekoracji
1 łyżka oliwy z oliwek
1/2 cebuli, pokrojonej w drobną kosteczkę
1 łyżka masła
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
2 jajka
150 g kwaśnej, gęstej śmietany 18%
2 garście (około 150 g) sera żółtego (o łagodnym, nieco słodkawym smaku)
Tortownica z odpinaną obręczą o średnicy 20 cm (może być trochę większa), posmarowana oliwą z oliwek
Ciasto:
Mąkę przesiać do miski, dodać roztopione masło, jajko, sól, drożdże. Wyrobić ciasto, dodając 5 - 6 łyżek ciepłej wody. Ciasto wygniatać przez 15 minut (mieszadłem miksera - 10 minut). Rozwałkować na placek większy niż średnica torownicy, wyłożyć nim dno i boki formy. Wstawić do lodówki na czas przygotowywania nadzienia.
Nadzienie:
Kurki oczyścić i w razie potrzeby szybko opłukać, bardzo dokładnie osuszyć. Na większej patelni, na 1 łyżce oliwy zeszklić cebulę, mieszając od czasu do czasu, nie rumienić. Dodać kurki i smażyć na średnim ogniu przez około 10 minut. Na koniec dodać 1 łyżkę masła, doprawić solą oraz pieprzem (na patelni nie powinien pozostać płyn, w razie potrzeby, zdjąć kurki z patelni a płyn odparować). Ostudzić.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Jajka roztrzepać lub przez chwilę zmiksować. Odłożyć około 1/3 roztrzepanych jajek, a resztę wymieszać ze śmietaną, doprawić solą oraz sporą ilością świeżo zmielonego pieprzu.
Tartę wyjąć z lodówki i wstawić na 2 minuty do piekarnika. Na dno tarty wyłożyć kurki, zalać masą z jajek i śmietany, posypać tartym serem. Brzegi ciasta posmarować odłożonym roztrzepanym jajkiem, resztą skropić wierzch tarty.
Wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut. Następnie na środku tarty ułożyć odłożone do dekoracji kurki i piec jeszcze przez kolejne 15 minut (ja pod koniec pieczenia zmniejszyłam nieco temperaturę, aby boki tarty nie zrumieniły się za bardzo). Tartę pokroić jak trochę się przestudzi.
Smacznego.
poniedziałek, 10 września 2012
Koniec wakacji. I sernik kajmakowy
Skończyły się.
Mogę śmiało powiedzieć że nareszcie, bo moje wakacje w tym roku trwały od maja. Dziesięć dni na działce, trzy w domu, dziesięć dni na działce, trzy w domu... z kilkudniową przerwą nad jeziorem i nad morzem. Jestem mistrzynią pakowania i rozpakowywania. Ale koniec z tym. Teraz chcę już zostać w Warszawie. Pochodzić po mieście, po sklepach, zobaczyć dobry film w kinie. Lubię moje miasto, może dlatego że nie tkwię w codziennych korkach, a w centrum, czy na starówce jestem dwa czy trzy razy w miesiącu. Na spacerze, jak turystka.
Zaczyna się jedna z piękniejszych pór roku, pod warunkiem że będzie sucha i słoneczna.
W jesiennych barwach jest również sernik z dodatkiem kajmaku. Mój ostatni działkowy wypiek :-)
Przepis pochodzi z moich wypieków
Składniki na spód:
200 g ciastek digestive w gorzkiej czekoladzie
60 g miękkiego masła
pół łyżeczki cynamonu
750 g twarogu półtłustego zmielonego dwukrotnie
2/3 szklanki cukru
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
3 jajka
pół szklanki śmietany kremówki
400 g masy kajmakowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
Mogę śmiało powiedzieć że nareszcie, bo moje wakacje w tym roku trwały od maja. Dziesięć dni na działce, trzy w domu, dziesięć dni na działce, trzy w domu... z kilkudniową przerwą nad jeziorem i nad morzem. Jestem mistrzynią pakowania i rozpakowywania. Ale koniec z tym. Teraz chcę już zostać w Warszawie. Pochodzić po mieście, po sklepach, zobaczyć dobry film w kinie. Lubię moje miasto, może dlatego że nie tkwię w codziennych korkach, a w centrum, czy na starówce jestem dwa czy trzy razy w miesiącu. Na spacerze, jak turystka.
Zaczyna się jedna z piękniejszych pór roku, pod warunkiem że będzie sucha i słoneczna.
W jesiennych barwach jest również sernik z dodatkiem kajmaku. Mój ostatni działkowy wypiek :-)
Przepis pochodzi z moich wypieków
Składniki na spód:
200 g ciastek digestive w gorzkiej czekoladzie
60 g miękkiego masła
pół łyżeczki cynamonu
Ciastka, masło, cynamon zmiksować razem w food procesorze, by całość przypominała konsystencją mokry piasek. Można też najpierw pokruszyć ciastka, dodać stopione masło, cynamon i wymieszać. Formę okrągłą o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód wyłożyć masę ciastkową, wyrównać.
Składniki na masę serową:
2/3 szklanki cukru
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
3 jajka
pół szklanki śmietany kremówki
400 g masy kajmakowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
Twaróg zmiksować z cukrem na gładką masę, po kolei wbijać jajka (całe), miksując po każdym dodaniu. Wlać ekstrakt z wanilii, wymieszać. Dolać kremówkę, mąkę ziemniaczaną, dokładnie zmiksować.
Otrzymałą masę podzielić na 2 równe części (ja podzieliłam tak, że masa biała stanowiła 1/4 całości, ale można podzielić dowolnie). Jedną część zmiksować z 200 g kajmaku.
Otrzymałą masę podzielić na 2 równe części (ja podzieliłam tak, że masa biała stanowiła 1/4 całości, ale można podzielić dowolnie). Jedną część zmiksować z 200 g kajmaku.
Na masę ciasteczkową wyłożyć masę serową z dulce kajmakiem, następnie wylać resztę masy z puszki (200 g) - jeśli jest bardzo gęsta, chwilę podgrzewamy; na koniec wylewamy jasną masę serową. Widelcem lub patyczkiem robily esy-floresy do głębokości masy z kajmakiem, by wymieszać delikatnie i by powstał marmurkowy wzorek.
Pieczemy (można pod przykryciem z folii aluminiowej), około 1 godziny w 175ºC. Wystudzić, przed podaniem włożyć na 3 h do lodówki lub najlepiej na całą noc.
Smacznego.
niedziela, 26 sierpnia 2012
Kruche ciasto ze śliwkami
Moje pierwsze ciasto ze śliwkami w tym sezonie. Pierwsze, ale napewno nie ostatnie. Ciasta ze śliwkami należą do moich ulubionych... ale zaraz zaraz, przecież ja lubię prawie wszystkie ciasta :-)
To jest idealnie kruche. Świetnie uda się też z innymi owocami, np. z morelami.
Źródło: słodkie fantazje
Składniki:
Ciasto:
Dodatkowo:
Kruszonka:
Schłodzone ciasto rozwałkować, wyłożyć dno i boki niedużej formy (u mnie tortownica o średnicy 25cm). Piec ok. 12 - 15 minut w temp. 180°C. Połówki śliwek ułożyć na cieście (zostawić ze 3-4, do dekoracji). Białka ubić na sztywną pianę, wyłożyć na wierzch ciasta.
Kruszonka: masło roztopić, mąkę wymieszać z cukrem pudrem i waniliowym, zalać ciepłym masłem i rozetrzeć palcami na grudki. Posypać nimi wierzch ciasta. Na górę wyłożyć kilka plasterków pokrojonych śliwek. Piec 30 minut.
To jest idealnie kruche. Świetnie uda się też z innymi owocami, np. z morelami.
Źródło: słodkie fantazje
Składniki:
Ciasto:
- 2 szklanki mąki
- ½ szklanki cukru pudru
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- 200 g zimnego masła
- 2 żółtka
- skórka otarta z ½ cytryny (opcjonalnie)
- śliwki węgierki lub inne
Dodatkowo:
- 2 białka
Kruszonka:
- 3/4 szklanki mąki
- 2/3 szklanki cukru pudru
- 16 g cukru waniliowego
- 70 g masła
Schłodzone ciasto rozwałkować, wyłożyć dno i boki niedużej formy (u mnie tortownica o średnicy 25cm). Piec ok. 12 - 15 minut w temp. 180°C. Połówki śliwek ułożyć na cieście (zostawić ze 3-4, do dekoracji). Białka ubić na sztywną pianę, wyłożyć na wierzch ciasta.
Kruszonka: masło roztopić, mąkę wymieszać z cukrem pudrem i waniliowym, zalać ciepłym masłem i rozetrzeć palcami na grudki. Posypać nimi wierzch ciasta. Na górę wyłożyć kilka plasterków pokrojonych śliwek. Piec 30 minut.
sobota, 25 sierpnia 2012
Krem porowo ziemniaczany z łososiem i grzankami
Jesień zbliża się wielkimi krokami. Wieczory są już chłodne i szybko robi się ciemno.
Jeszcze tylko tydzień wakacji i witaj szkoło. Oczywiście nie w moim przypadku, ja już szkoły pokończyłam, ale kto wie, może kiedyś zamarzy mi się inny kierunek studiów...
Iwo jeszcze mały, choć czas tak szybko biegnie że nim się obejrzę, a będę go prowadzić do szkoły w białej koszuli pierwszego września.
Zrobiłam dziś zupę, kremową, pożywną. Podobna jest już na blogu, do tej dodałam wędzonego łososia i grzanki. Jest pyszna, polecam.
Źródło: kwestia smaku
Składniki:
40 g masła
3 duże pory
1 cebula
350 g ziemniaków
800 ml wody (lub bulionu)
1 łyżka oliwy extra vergine
sól
Pory oczyścić z zewnętrznych liści, pozostawić białą oraz jasno zieloną część, dokładnie opłukać, przekroić na plasterki. Ziemniaki i cebulę obrać i pokroić w kostkę.
W dużym szerokim garnku roztopić masło, dodać pory, ziemniaki i cebulę. Podgrzewać na średnim ogniu przez około 2 - 3 minuty aż warzywa nieco zmiękną, od czasu do czasu zamieszać.
Zwiększyć ogień, wlać wodę i zagotować. Zmniejszyć ogień do minimum, przykryć i gotować warzywa do miękkości przez około 15 minut.
Posolić do smaku, dodać oliwę extra vergine i zmiksować na gładki oraz lekko puszysty krem. Podgrzać przed podaniem, można skropić śmietanką, posypać szczypiorkiem i podawać z grzankami lub chrupiącym pieczywem.
Jeszcze tylko tydzień wakacji i witaj szkoło. Oczywiście nie w moim przypadku, ja już szkoły pokończyłam, ale kto wie, może kiedyś zamarzy mi się inny kierunek studiów...
Iwo jeszcze mały, choć czas tak szybko biegnie że nim się obejrzę, a będę go prowadzić do szkoły w białej koszuli pierwszego września.
Zrobiłam dziś zupę, kremową, pożywną. Podobna jest już na blogu, do tej dodałam wędzonego łososia i grzanki. Jest pyszna, polecam.
Źródło: kwestia smaku
Składniki:
40 g masła
3 duże pory
1 cebula
350 g ziemniaków
800 ml wody (lub bulionu)
1 łyżka oliwy extra vergine
sól
Pory oczyścić z zewnętrznych liści, pozostawić białą oraz jasno zieloną część, dokładnie opłukać, przekroić na plasterki. Ziemniaki i cebulę obrać i pokroić w kostkę.
W dużym szerokim garnku roztopić masło, dodać pory, ziemniaki i cebulę. Podgrzewać na średnim ogniu przez około 2 - 3 minuty aż warzywa nieco zmiękną, od czasu do czasu zamieszać.
Zwiększyć ogień, wlać wodę i zagotować. Zmniejszyć ogień do minimum, przykryć i gotować warzywa do miękkości przez około 15 minut.
Posolić do smaku, dodać oliwę extra vergine i zmiksować na gładki oraz lekko puszysty krem. Podgrzać przed podaniem, można skropić śmietanką, posypać szczypiorkiem i podawać z grzankami lub chrupiącym pieczywem.
wtorek, 21 sierpnia 2012
Migawki z weekendu, cze. 5. Morze, nasze morze
Wróciliśmy.
Jak pisałam kilka dni temu, nad morze zabrałam i gruby swetr i olejek do opalania.
I słusznie, bo pogoda była w kratkę. Trochę wiatru, trochę chmur i trochę słońca.
Ostatni dzień był naprawdę cudowny, kąpiel w morzu zaliczona!
wtorek, 14 sierpnia 2012
Już jutro...
Tak, przyznaję się. Mam sentyment do półwyspu helskiego.
W zeszłym roku obiecaliśmy sobie, że następnym razem ruszymy w inny region wybrzeża.
I dlatego jutro, a właściwie to już dziś, wyjeżdżamy do ...Jastarni. Kolejny raz.
Kalosze i grube swetry spakowane, wszak to środek wakacji nad polskim morzem :-)
Ale olejek do opalania też wzięłam... tak na wszelki wypadek.
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Pleśniak z czerwoną porzeczką
- Mamo, kup mi te kuleczki, ja chcem je jeść! - powiedział Iwo na widok pudełeczka z czerwoną porzeczką. Każda mama się cieszy gdy dziecko chce jeść owoce, więc oczywiście kupiłam.
Po trzech zjedzonych gałązkach, zachwyt nad czerwonymi kuleczkami się skończył, a ja zostałam z pudełkiem porzeczki. Porzeczki tak kwaśnej, że po jednej gałązce miałam dość.
Pozostał dylemat do czego by ją wykorzystać. I tak trafiłam na ten przepis.
Ciasto wyszło bardzo dobre, odrobinę kwaskowate ale wszystkim smakowało.
Składniki:
3 szklanki mąki
220 g masła
1,5 szklanki drobnego cukru
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
6 jajek
600 g porzeczek
Mąkę, masło, cukier waniliowy, 0,5 szklanki cukru, proszek i żółtka jajek łączymy w misce. Uzyskamy coś, co przypomina kruszonkę. 2/3 uzyskanej mieszanki wsypujemy do wysmarowanej olejem tortownicy (28 cm) i ugniatamy spód. Wkładamy do lodówki na ok 15 minut. Na spód z ciasta wykładamy owoce. Białka ubijamy na sztywną pianę i pod koniec ubijania dodajemy szklankę cukru. Pianę wykładamy na owoce, a wierzch posypujemy pozostałą kruszonką. Pieczemy 45 minut w temperaturze 190 stopni.
Smacznego.
Po trzech zjedzonych gałązkach, zachwyt nad czerwonymi kuleczkami się skończył, a ja zostałam z pudełkiem porzeczki. Porzeczki tak kwaśnej, że po jednej gałązce miałam dość.
Pozostał dylemat do czego by ją wykorzystać. I tak trafiłam na ten przepis.
Ciasto wyszło bardzo dobre, odrobinę kwaskowate ale wszystkim smakowało.
Składniki:
3 szklanki mąki
220 g masła
1,5 szklanki drobnego cukru
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
6 jajek
600 g porzeczek
Mąkę, masło, cukier waniliowy, 0,5 szklanki cukru, proszek i żółtka jajek łączymy w misce. Uzyskamy coś, co przypomina kruszonkę. 2/3 uzyskanej mieszanki wsypujemy do wysmarowanej olejem tortownicy (28 cm) i ugniatamy spód. Wkładamy do lodówki na ok 15 minut. Na spód z ciasta wykładamy owoce. Białka ubijamy na sztywną pianę i pod koniec ubijania dodajemy szklankę cukru. Pianę wykładamy na owoce, a wierzch posypujemy pozostałą kruszonką. Pieczemy 45 minut w temperaturze 190 stopni.
Smacznego.
środa, 8 sierpnia 2012
Tort bezowo kawowy
Z pieczenia szarlotki zostało mi sześć białek, czyli w sam raz do pavlovej. Ale bezę w tej wersji piekłam ostatnio dość często, więc postanowiłam pójść krok dalej i spróbować czegoś trudniejszego.
Wybrałam tort kawowy, idealny do popołudniowej kawy z przyjaciółką.
Do tego tortu potrzebne są trzy blaty które piekłam równocześnie na dwóch blachach, z termoobiegiem. Po upieczeniu zostały w piekarniku na całą noc.
Bezy bywają kapryśne. Czasem pięknie rosną podczas pieczenia, by po wyłączeniu piekarnika opaść i popękać. Tak też się stało i tym razem. A może tak właśnie powinno być? Bezy nie są też najłatwiejsze do krojenia, kruszą się i ciągną, na szczęście pomaga nóż z piłką.
Tort wyszedł pyszny i mimo że nie jestem fanką kawy, bardzo mi smakował.
Do tego ładnie się prezentuje i szybko się robi.
Polecam!
Źródło: moje wypieki
Składniki na masę kawową:
Wybrałam tort kawowy, idealny do popołudniowej kawy z przyjaciółką.
Do tego tortu potrzebne są trzy blaty które piekłam równocześnie na dwóch blachach, z termoobiegiem. Po upieczeniu zostały w piekarniku na całą noc.
Bezy bywają kapryśne. Czasem pięknie rosną podczas pieczenia, by po wyłączeniu piekarnika opaść i popękać. Tak też się stało i tym razem. A może tak właśnie powinno być? Bezy nie są też najłatwiejsze do krojenia, kruszą się i ciągną, na szczęście pomaga nóż z piłką.
Tort wyszedł pyszny i mimo że nie jestem fanką kawy, bardzo mi smakował.
Do tego ładnie się prezentuje i szybko się robi.
Polecam!
Źródło: moje wypieki
Składniki na 3 blaty bezowe:
- 6 białek
- 250 g cukru pudru
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
Blachę do pieczenia wyłożyć papierem, na którym narysować 3 okręgi o średnicy 20 cm (najprościej odrysować jakiś talerzyk lub miseczkę). Ubić białka na sztywno, dalej ubijając dodawać cukier, łyżka po łyżce, co bardzo ważne - stopniowo. Na końcu delikatnie wmieszać skrobię i sok z cytryny.
Masę wyłożyć na narysowane koła. Piec przez 1 godzinę w 140ºC. Wyłączyć i lekko uchylić piekarnik - mają tak wystygnąć (najlepiej zrobić to na noc).
Składniki na masę kawową:
- 250 g serka mascarpone, schłodzonego
- 250 ml śmietany kremówki, schłodzonej
- 2 łyżeczki kawy instant rozpuszczone w 1 łyżce gorącej wody, schłodzone
- 2 łyżki cukru pudru
Wszystkie składniki włożyć do naczynia i ubić mikserem (przystawką do ubijania białek).
Masę podzielić na 2 części i przełożyć nią 3 blaty bezowe. Udekorować. Tort nadaje się od razu do spożycia. Przechowywać w lodówce.
Szarlotka na kruchym cieście
Jabłoń w ogrodzie rodziców ma w tym roku bardzo dużo owoców. Nadrabia za dwa poprzednie lata, gdy nie miała żadnego jabłuszka. Codziennie dostaję torbę papierówek i codziennie gotuję kompot.
Wczoraj dostałam garnuszek uprażonych jabłek, idealnych do szarlotki.
Taką szarlotkę piekła moja babcia, dużo jabłek zamkniętych pomiędzy dwoma plackami. Miałam z tym ciastem trochę problemów, bo ciasto zetrzeć się na tarce nie chciało (za miękkie), a rozwałkowane bardzo się kleiło. Ale ostatecznie wszystko się udało, a szarlotka wyszła pyszna.
Źródło: moje wypieki
Wczoraj dostałam garnuszek uprażonych jabłek, idealnych do szarlotki.
Taką szarlotkę piekła moja babcia, dużo jabłek zamkniętych pomiędzy dwoma plackami. Miałam z tym ciastem trochę problemów, bo ciasto zetrzeć się na tarce nie chciało (za miękkie), a rozwałkowane bardzo się kleiło. Ale ostatecznie wszystko się udało, a szarlotka wyszła pyszna.
Źródło: moje wypieki
Składniki na ciasto (na dużą blaszkę):
- 4 szklanki mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szklanka cukru pudru
- 1,5 kostki masła (kostka = 250 g)
- 6 dużych żółtek
- 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
Mąkę, cukier puder i proszek do pieczenia przesiać do naczynia. Masło pokroić na małe kostki, dodać do mąki, wmieszać żółtka, kwaśną śmietanę i wyrobić ciasto. Ciasto podzielić na pół i włożyć do lodówki na przynajmniej godzinkę.
Składniki na nadzienie:
- 8 kwaskowatych jabłek, obranych, pokrojonych w półplasterki
- 1/4 szklanki wody
- 1 szklanka cukru pudru (można dać mniej, jeśli jabłka są słodsze)
- 2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 łyżki soku z cytryny
Ponadto:
- kilka łyżek bułki tartej
- cukier puder do posypania
Pokrojone jabłka umieścić w rondelku, dolać wodę i dusić przykryte około 15 minut, nie mieszając. Dodać cukier i cynamon, lekko wymieszać. Do masy wmieszać mąkę ziemniaczaną, sok z cytryny i dusić jeszcze przez 2 minuty. Masa powinna być gęsta, lecz nie rozgotowana.
Piekarnik rozgrzać do 180°C. Formę wysmarować tłuszczem lub wyłożyć papierem do pieczenia. W dno wgnieść jedną część ciasta, można zetrzeć (ja rozwałkowałam) i podpiec w piekarniku przez około 10 minut. Wyjąć z piekarnika, posypać bułką tartą (wchłonie nadmiar wilgoci z jabłek), wyłożyć jabłka i zetrzeć na to drugą część ciasta (ja znowu rozwałkowałam, ciasto było zbyt miękkie, aby je można było zetrzeć). Piec około godziny, aż się góra ładnie zrumieni (jeśli zbyt mocno, można użyć folii aluminiowej do przykrycia). Lekko przestudzić, posypać pudrem.
Smacznego.
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
piątek, 3 sierpnia 2012
Zupa krem ze świeżych pomidorów
No dobrze, pisałam że lubię jak jest gorąco. Ale kilka ostatnich dni jest naprawdę upalnych. Jeśli ktoś wybrał się właśnie na wakacje, to pogodę ma wymarzoną. Gorzej jeśli trzeba w takim upale pracować, albo jeździć samochodem bez klimatyzacji. Tak jak ja.
Zupełnie nie mam ochoty stać teraz przy kuchni. Ale jeść trzeba. Zrobiłam dziś błyskawiczną zupę, krem ze świeżych pomidorów. Gęsta, pożywna zupa. Świetnie pasowałyby do niej grzanki, ale nie miałam pod ręką.
Z makaronem też wyszła pyszna.
Autor przepisu: Liska, White Plate
Zupełnie nie mam ochoty stać teraz przy kuchni. Ale jeść trzeba. Zrobiłam dziś błyskawiczną zupę, krem ze świeżych pomidorów. Gęsta, pożywna zupa. Świetnie pasowałyby do niej grzanki, ale nie miałam pod ręką.
Z makaronem też wyszła pyszna.
Autor przepisu: Liska, White Plate
Zupa pomidorowa
/na podst. przepisu z kuchni "Odżywianie wg Pięciu Przemian" B. Temelie/
dla 2 osób ( mi wyszły cztery porcje)
Składniki:
1 cebula
3 łyżki oliwy
szczypta cynamonu (1/2 łyżeczki)
szczypta pieprzu cayenne (1/4 łyżeczki)
szczypta soli (1/2 łyżeczki)
5-6 pomidorów (obieram ze skóry i kroję. Poza sezonem korzystam z pomidorów w puszce typu pelatti)
szczypta słodkiej papryki (1/2 łyżeczki)
3 łyżki śmietany
1-2 łyżki masła
W garnuszku rozgrzać oliwę, dodać drobno pokrojoną cebulę. Poddusić ok. 5 minut, dodać cynamon i pieprz cayenne oraz sól. Po chwili dodać pomidory i, jeśli zajdzie taka potrzeba, wodę. Gotować ok. 10 minut. Dodać słodką paprykę, śmietanę. Zestawić z ognia. Dodać masło.
Wlać do talerzy, podawać ze świeżymi ziołami lub innymi dodatkami (ryżem, makaronem).
Smacznego.
/na podst. przepisu z kuchni "Odżywianie wg Pięciu Przemian" B. Temelie/
dla 2 osób ( mi wyszły cztery porcje)
Składniki:
1 cebula
3 łyżki oliwy
szczypta cynamonu (1/2 łyżeczki)
szczypta pieprzu cayenne (1/4 łyżeczki)
szczypta soli (1/2 łyżeczki)
5-6 pomidorów (obieram ze skóry i kroję. Poza sezonem korzystam z pomidorów w puszce typu pelatti)
szczypta słodkiej papryki (1/2 łyżeczki)
3 łyżki śmietany
1-2 łyżki masła
W garnuszku rozgrzać oliwę, dodać drobno pokrojoną cebulę. Poddusić ok. 5 minut, dodać cynamon i pieprz cayenne oraz sól. Po chwili dodać pomidory i, jeśli zajdzie taka potrzeba, wodę. Gotować ok. 10 minut. Dodać słodką paprykę, śmietanę. Zestawić z ognia. Dodać masło.
Wlać do talerzy, podawać ze świeżymi ziołami lub innymi dodatkami (ryżem, makaronem).
Smacznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

