poniedziałek, 26 maja 2014

Migawki z weekendu, cz. 12. Mazurskie migawki




Kilka dni spędzonych na mazurach potrafi skutecznie odstresować. 
Brak telewizji, komputera, za to ognisko z pieczonymi ziemniakami, godziny spędzone na pomoście, zające na polu i sarna w lesie.  Popołudnie spędzone w Mikołajkach, bez obawy że dziecko zniknie w tłumie, dodajmy do tego gorące powietrze i lekki wiatr od jeziora... weekend idealny.










wtorek, 20 maja 2014

Koktajl truskawkowo bananowy









Wtorek.
Południe.
25 stopni na termometrze.
Leżak na trawie i ulubione czasopismo.
Cisza.
Zimny koktajl z truskawek i banana. 
Kto chce się zamienić?
Nie... żartowałam, nie zamieniam się.




Składniki na 3 porcje:

10-15 truskawek
1 dojrzały banan

1 szklanka mleka
1/2 szklanki jogurtu naturalnego

1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka miodu

Wszystkie składniki umieścić w pojemniku blendera i zmiksować.  







wtorek, 13 maja 2014

Młoda kapusta z koperkiem




Młoda kapusta, to oprócz rabarbaru, szparagów czy pojawiających się truskawek oznaka wiosny w pełni.
Każdy ma na nią swój sposób, moja mama zawsze dodaje kawałki mięsa np. ugotowanych żeberek, moja teściowa natomiast dodaje koncentrat pomidorowy. Dla mnie młoda kapusta jest tak delikatna i aromatyczna, że niczego do niej nie dodaję. Smak broni się sam, nie potrzeba żadnych dodatków.

Siedzę z zieloną miseczką, pełną zielonej kapusty i patrzę na ścianę zieleni za moim oknem. I na granatowe niebo w oddali, z którego przed paroma chwilami lunął deszcz. Bo pogoda w ostatnich dniach jest bardzo wiosenna, trochę słońca, więcej deszczu. Wyjście na wieczorny spacer to prawdziwa ruletka, lekka kurtka przeciwdeszczowa jest mile widziana ;-)




Składniki: 
duża główka młodej kapusty 
pęczek koperku 
1 duża cebula 
2 łyżki masła 
1,5 - 2  łyżki mąki
sól 
pieprz
łyżeczka octu
cukier

Kapustę obieramy z wierzchnich liści, tniemy na ćwiartki i dość drobno szatkujemy. Przekładamy do garnka i podlewamy ok 1,5 szklanki wody. Kapustę delikatnie solimy i gotujemy ok 10 minut dość często ją mieszając.
Na patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy posiekaną cebulę. Smażymy razem do zeszklenia.
Następnie do cebuli dodajemy 1,5 - 2 łyżki mąki i chwile razem smażymy mieszając, a następnie zawartość patelni dodajemy do garnka z kapustą.
Dusimy pod przykryciem około 15minut, pamiętając o mieszaniu kapusty od czasu do czasu. 
Pod koniec duszenia doprawiamy solą, pieprzem, octem i cukrem oraz dodajemy drobno posiekany koperek, mieszamy i ... uważamy żeby nie poparzyć sobie języka ;-)


czwartek, 8 maja 2014

Chleb z żurawiną







To bez wątpienia jeden z najlepszych chlebów jakie wyszły z pod mojej ręki.
Duży, z chrupiącą skórą, w środku miękki i aromatyczny. Dodatek żurawiny jest niezbędny, lekko słodka nuta idealnie pasuje do serów czy wędlin. 
Nam wystarczyło tylko masło, by pół chleba zniknęło w kilka godzin... na jednej kromce trudno skończyć. 


Składniki:

450 g maki pszennej
1 łyżeczka soli
7 g suszonych drożdży
1 łyżeczka cukru
400 ml ciepłego mleka (nie gorącego)
1/2 szklanki suszonych żurawin pokrojonych na mniejsze kawałki
garść mąki żytniej razowej do zagniatania ciasta







Mąkę i sól wymieszać w misce. Drożdże i cukier rozpuścić w ciepłym mleku dodać do mąki i dokładnie połączyć wszystkie składniki na lepkie ciasto. Dodać żurawinę.Wymieszać.










Odstawić przykryte ściereczką w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość. Trwa to około 1 godzinę. 









Nagrzać piekarnik do 230 stopni.
Posypać blat lub stolnicę mąką razową i wyłożyć ciasto. Zagniatać ciasto do środka używając nadgarstka. Jeśli nie wiesz jak to zrobić zajrzyj tutaj. Wyrobione ciasto odstawić na ok 20 minut do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Teraz wstawić ciasto do piekarnika i przez pierwsze 10 minut piec w temperaturze 230 stopni, a później zmniejszyć do 210 stopni i piec przez 30 minut.



źródło: rustykalna kuchnia




 

środa, 7 maja 2014

Kurczak w sosie barbecue





Składniki:
2 kg udek z kurczaka
100ml ketchupu
100ml syropu klonowego (ew. 60g cukru rozpuszczonego w 100ml wody)
100ml octu owocowego
1 łyżka musztardy
1 łyżeczka sosu chilli
2 łyżki masła
2 szalotki lub małe cebule
2 łyżki oleju
sól
pieprz

Szalotki lub cebule obieramy, bardzo drobno siekamy i rumienimy na maśle. 
Dodajemy ketchup, syrop, ocet, musztardę, chilli, doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy mieszając, na małym ogniu przez 10 minut. Zdejmujemy z ognia i studzimy. Udka mieszamy z sosem i odstawiamy na noc do lodówki.
Udka wyjmujemy z sosu, na patelni rozgrzewamy olej i smażymy je na małym ogniu aż się przyrumienią.
Przekładamy udka do żaroodpornego naczynia (lub kładziemy na grillu), smarujemy sosem i pieczemy ok 30min ( ja piekłam ok godziny, przekręcając kilka razy w trakcie pieczenia).
Pozostały sos gotujemy 10 minut.
Smacznego.
źródło: książka "Mięsa i ryby" Marek Łebkowski

wtorek, 6 maja 2014

Granola II. Z czekoladą i suszonymi bananami. Z patelni.




Kiedy niedawno zrobiłam swoją pierwszą granolę, byłam przekonana że będziemy jeść ją miesiącami. Pełne trzy słoje zniknęły w dwa tygodnie. Dosłownie! Dziś już nie wyobrażam sobie dnia bez swojego musli a mąż wręcz się na mnie obraził, że dziś do pracy na drugie śniadanie wystarczyć mu musi zwykły serek. 
Mały wybiera ze słoików rodzynki i inne bakalie. Już wiem co będzie wybierał z tej granoli: czekoladę!
Ten przepis, jak dla mnie, jest jeszcze lepszy od poprzedniego. Granola jest chrupiąca, a połączenie słodkich suszonych bananów i czekolady jest strzałem w dziesiątkę.
Z podanego przepisu otrzymamy jeden duży słój musli.


Składniki:

   125g miodu 
  25ml łagodnej oliwy
  szczypta soli
  200g płatków owsianych
  50-100 g orzechów
  50-100 g bananów suszonych
  suszone owoce (ja pominęłam)
  70g czekolady gorzkiej

 

Na patelnię wlać miód oraz oliwę, zagotować i gotować na małym ogniu 1 minutę. Następnie do syropu wrzucić płatki, grubo posiekane orzechy, suszone banany, wymieszać. Smażyć całość na małym ogniu przez około 10 minut. Dodać pozostałe ulubione składniki: suszone owoce czy czekoladę, pozostawić na patelni do całkowitego wystygnięcia, po czym zamknąć w szczelnym słoiku.
Smacznego.
źródło: makagigi





środa, 23 kwietnia 2014

Na dobry początek dnia, granola od Nigelli








450 grams rolled oats 
120 grams sunflower seeds 
120 grams white sesame seeds 
175 grams apple sauce (or apple compote)  
2 teaspoons ground cinnamon 
1 teaspoon ground ginger 
120 grams brown rice syrup (or rice malt syrup, or failing that golden syrup) 
4 tablespoons clover honey (or other runny honey) 
100 grams soft light brown sugar 
250 grams whole natural almonds 
1 teaspoon Maldon salt 
2 tablespoons sunflower oil 
300 grams raisins 







Składniki na trzy duże słoje (spokojnie można zrobić z połowy porcji)
 

450 g płatków owsianych
120 g pestek słonecznika
120 g białych ziaren sezamu
175 g musu jabłkowego
2 łyżeczki zmielonego cynamonu
1 łyżeczka zmielonego imbiru
120 g brązowego syropu ryżowego lub ryżowego syropu słodowego albo, jeśli ich nie macie, złotego syropu
4 łyżki płynnego miodu
100 g brązowego cukru (np. Light muscovado cane sugar)
250 g całych migdałów
1 łyżeczka soli
2 łyżki oleju z pestek słonecznika
300 g rodzynek

Dodałam jeszcze trochę suszonych moreli, pokrojonych w paseczki.
 
W dużej misce wymieszać dokładnie wszystkie składniki oprócz rodzynek. Rozłożyć mieszankę na blachach do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st. C, na ok 40 minut. W trakcie pieczenia kilka razy należy granolę przemieszać.
Po ostudzeniu wymieszać granolę z rodzynkami i przełożyć do szczelnego słoika.

źródło: nigella.com 



 

Boeuf Stroganow







Składniki, 4 porcje:
2 cebule
350 g pieczarek
2 łyżki oleju roślinnego
500 g polędwicy wołowej (lub rostbefu)
500 ml gorącego bulionu drobiowego (lub rosołu)
150 ml przecieru pomidorowego (lub 2 łyżki koncentratu)
2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
1/2 łyżeczki mielonej ostrej papryki
sól i pieprz
1 łyżka mąki


Cebule pokroić w piórka, posolić i zeszklić na łyżce oliwy w średniej wielkości garnku. Pieczarki pokroić w plasterki, dołożyć do garnka, przemieszać i jeszcze chwilę podsmażyć. 
Mięso oczyścić z błon, pokroić w cienkie paski i szybko obsmażyć (aż zmieni kolor na szary) na łyżce oliwy na dużej patelni. Posolić i przełożyć do garnka z warzywami.
Mięso z warzywami zalać gorącym bulionem. Doprawić pieprzem i mieloną papryką (słodką i ostrą). Dodać przecier pomidorowy (lub koncentrat), zagotować i dusić na małym ogniu do miękkości mięsa (w przypadku polędwicy mięso będzie od razu miękkie).
W razie potrzeby Stroganowa można zagęścić mąką. W tym celu należy wymieszać łyżkę mąki z kilkoma łyżkami zimnej wody, po czym dodać do potrawy, wymieszać i zagotować.
źródło: kwestia smaku



działkowe zaskrońce


wtorek, 8 kwietnia 2014

Wtorek. Po prostu.





To był zdecydowanie ciężki tydzień. 
Słyszałam oczywiście o istnieniu rota wirusa, ale myślałam że skoro dziecko zaszczepione to nie powinno to jego dotyczyć. Myliłam się, choć ponoć po szczepieniu też można zachorować, ale lżej się chorobę przechodzi. Jeśli to było lżej, to nawet nie chcę sobie wyobrażać jak może być jeszcze gorzej. Godziny przesiedziane w toalecie i w nocy i w dzień, litry niedobrych płynów do picia (z którymi ja bym miała problem a co dopiero czterolatek), pralka chodząca na okrągło... oj działo się.
Nieśmiało zaczynamy wychodzić z domu (ale tylko blisko, by w razie potrzeby zdążyć do toalety ;-)) i jeść coś więcej niż bułki i ryż.
Dziś piękna pogoda, 20 stopni na termometrze, idziemy więc na krótki spacer i szukamy wiosny.
Nie musimy długo szukać, wszystkie krzaczki wypuszczają pączki, na ogródku kwitną fiołki, ale i tak królową zostaje osiedlowa magnolia.
Mam cichą nadzieję że to koniec chorób aż do jesieni. Limit został wyczerpany.
 
 


środa, 2 kwietnia 2014

Na pocieszenie. Sałatka z gruszką i szynką parmeńską.





Wczoraj.
W końcu Iwo poszedł do przedszkola, właściwie to poszedł już w czwartek po prawie dwóch tygodniach spędzonych w domu. Nareszcie sama, nadrabiam domowe zaległości przy muzyce, a nie przy bajkach z Mini Mini. Okna szeroko pootwierane, słońce mocno świeci, ostatnia koszula uprasowana. Luz.
Plan na jutro: okulista bo wzrok się pogorszył, do szpitala po odbiór badań, do urzędu bo ważność dowodu się kończy i zrobić większe zakupy.
O szesnastej odbieram małego z przedszkola i już wiem że plany na jutro są  nieaktualne. 
39,6 na termometrze. Za kilka godzin Iwo dowie się co to wirus rota.
Mąż wraca wieczorem, a ja pędzę na  zakupy. Chociaż to załatwię.

Dziś.
Znów siedzimy w domu. O dziwo, moje dziecko mimo że co chwilę biega do toalety jest ciągle głodne.
Tylko że niewiele mogę mu zaproponować. Suchy chleb, krem z marchewki czy ryż. A on chce jogurt, banana i coś słodkiego.
Ja też jestem głodna, robię więc szybką sałatkę, biorę gazetę i wymykam się na ogródek, żeby nie widział mojej pysznej przekąski. 
Dla niego mam nowe farby i płócienne podobrazie. On jest zajęty dłuższy czas, a ja mogę spokojnie zjeść sałatkę.






Składniki, 2 porcje:
 

1 dojrzała i soczysta gruszka, cienko pokrojona, bez gniazd nasiennych
kilka poszarpanych liści sałaty (użyłam rukoli)
4 cieniutkie plasterki paczkowanej szynki parmeńskiej, pokrojonej w kawałki
2 łyżki orzechów włoskich, posiekanych i zrumienionych na suchej patelni
garść białych winogron bezpestkowych, pokrojonych na połówki
2 - 3 łyżki tartego Parmezanu (najlepiej w wiórkach) 
świeżo zmielony czarny pieprz
miodowy sos winegret lub oliwa z oliwek


Przygotować miodowy sos winegret
Gruszkę ułożyć na półmisku na sałacie, przykryć kawałkami szynki parmeńskiej, posypać zrumienionymi orzechami oraz połówkami winogron. Posypać wiórkami parmezanu oraz świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Przed podaniem polać winegretem.
źródło: kwestia smaku




poniedziałek, 31 marca 2014

Zupa szczawiowa





Super szybka zupa, pod warunkiem że ma się gotowy bulion. Ja zawsze mam.
Szkoda stać w kuchni, gdy za oknem taka piękna pogoda. 
Siadamy wiec w ogródku i jemy pierwszy posiłek w tym roku na świeżym powietrzu.
Niech się tylko jeszcze zazieleni...

Składniki:

słoiczek szczawiu
kilka ziemniaków
2 marchewki
ok.1,5l bulionu warzywnego lub mięsnego
1 łyżka mąki
½ szklanki kwaśnej śmietany
jajka 
łyżka masła

Do bulionu dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki oraz marchewkę.
Całość powinna się gotować do momentu, aż ziemniaki będą miękkie. Wtedy dodajemy szczaw, który wcześniej podsmażamy na maśle.
Zupę gotować ok. 10-15 minut, następnie w małej miseczce mieszamy śmietanę z mąką i hartujemy ją kilkoma łyżkami gorącej zupy. Tak przygotowaną płynną śmietanę z mąką wlewamy powoli do garnka ciągle mieszając trzepaczką, aby nie powstały grudki. Zupę ponownie zagotowujemy. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z ugotowanym na twardo jajkiem. 
Smacznego.