piątek, 11 maja 2012

Kotlety mielone z indyka

Składniki:

1kg mięsa mielonego z indyka
2 ząbki czosnku
1 duża cebula
1 jajko
2 łyżki oleju
sucha kajzerka, namoczona w mleku
sól, pieprz
bułka tarta
olej do smażenia


Cebulę i czosnek obrać, drobno posiekać i zrumienić na oliwie. Do mięsa dodajemy surowe jajko, zrumienioną cebulę z czosnkiem, dobrze odciśniętą kajzerkę, oraz przyprawy. Wyrabiamy ręką mięso, (im dłużej tym lepiej) by wszystkie składniki dokładnie się wymieszały. Dłonie lekko zwilżamy w ciepłej wodzie, i formujemy zgrabne kotleciki, które obtaczamy w bułce tartej, i smażymy na rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor.
Smacznego.


Wolny dzień dziś mam

Rzadko sie zdarza, ale czekam na niego z utęsknieniem. Dzień w którym nic nie muszę.
Dziś jest taki dzień.
Nie muszę iść do pracy, 
nie muszę robić zakupów,
nie muszę gotować ( wczoraj zrobiłam z 20 kotletów mielonych, więc obiad jest),
nie muszę prać i prasować (aktualnie wszystko czyściutkie leży w szafkach),
nie muszę sprzątać,
właściwie nic dziś nie muszę.
Udało mi się położyć "I" spać (choć spanie w ciągu dnia coraz rzadziej mu się zdarza, niestety),
wzięłam długą kąpiel w wannie i siedzę sobie z mokrą głową na huśtawce w ogródku. Uwielbiam gdy włosy schną na powietrzu.
Poukładałam sobie w szafie,  lubię to robić. Znalazłam nową bluzkę schowaną pod marynarką. Kupioną jakiś czas temu. To tak jakbym dostała prezent, prawda?

Właściwie to jednak coś dziś gotuję, rosół. Ale przecież nie ma przy nim roboty.
I talerze stoją w zlewie, ale nie chcę budzić "I". Dłuższy sen dziecka, to więcej wolnego czasu dla mnie :-)




środa, 9 maja 2012

Szparagi...


Kupiłam dziś szparagi. Jeszcze nie wiem co z nich będzie, własnie szukam natchnienia...




Od czasów starożytnych szparagi uchodzą za luksusowe warzywo. Początkowo królowały na dworach i zamkach, z czasem stały się bardziej popularne. Uchodzą wszak za zdrowe i najwcześniejsze warzywa gruntowe.
Część jadalną stanowią pędy wyrastające z kłączy, nazywane wypustkami. Ścina się je zanim ukażą się ponad powierzchnią ziemi w kopcach. Najlepsze są wypustki o średnicy między 1,5 a 2,5 cm. Najsmaczniejsze są przy tym szparagi świeżo zebrane. Można je jednak przechowywać do dwóch dni. Uwaga! Należy je koniecznie zawinąć w wilgotną ściereczkę i trzymać w lodówce lub chłodnym zaciemnionym miejscu. Warto pamiętać, że szparagi po zerwaniu dość szybko drewnieją. Aby zahamować ten proces, producenci zaraz po zbiorze wkładają wypustki do zimnej wody z lodem.
Wyróżnia się trzy ich rodzaje: białe, fioletowe i zielone. Białe, francuskie są najwcześniejsze, delikatne w smaku, ale dość wodniste. Dobre białe szparagi uprawia się w Belgii i Hiszpanii. Z kolei szparagi z fioletowymi czubkami są największe i najsmaczniejsze. Najlepsze ich odmiany pochodzą z Niemiec i Polski. Z kolei szparagi zielone są smaczne, aromatyczne i nadają się niemal w całości do spożycia. Omawiane warzywo uchodzi za zdrowe i niskokaloryczne: w 100 g szparagów znajdziemy ok.15 – 25 kcal. Poza tym zawierają karoten, witaminę B1, B2, C i K. Sporo w nich soli mineralnych potasu, wapnia, sodu, magnezu, fosforu i żelaza. Zawierają też asparaginę i związki purynowe, które mają pobudzający wpływ na nerki oraz wątrobę. Działają oczyszczająco na cały organizm, a także przyspieszają procesy przemiany materii. Z kolei związku kwasu asparaginowego poprawiają ludzką pamięć i koncentrację. Widać więc, że szparagi są wyjątkowo zdrowe, ale podobnie jak w przypadku innych warzyw, wiele zależy od ich uprawy.





















weheartit.com

Śląskie

Lubię bardzo kuchnię włoską, uwielbiam sushi, ale gdybym miała wybrać - kuchnię polską lubię najbardziej.

Kluski śląskie podaje się zamiast ziemniaków, najczęściej do sosów, ale również samodzielnie np. z przesmażoną cebulą lub boczkiem. Są bardzo proste do przygotowania. Potrzebujemy tylko dwóch składników: ziemniaków i mąki ziemniaczanej. Można dodać również jajko, ja dodałam. 
Składniki na ok 50szt:
  • 1kg ugotowanych ziemniaków
  • 250g mąki ziemniaczanej
  • jajko

Ziemniaki przecisnąć przez praskę lub dobrze pognieść , żeby nie było grudek . Przełożyć do miski , wyrównać powierzchnię , wyjąć 1/4 ziemniaków i w to miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną ( tyle, ile zajmowały wyjęte ziemniaki ) . Włożyć z powrotem wyjęte wcześniej ziemniaki , dodać jajko i zagnieść ciasto .
Z masy ziemniaczanej lepić kulki wielkości orzecha włoskiego , następnie kciukiem zrobić w każdej kulce wgłębienie .
W garnku zagotować wodę z solą , na wrzątek wrzucać partiami kluski - kiedy wypłyną , gotować jeszcze 3-4 minuty .



poniedziałek, 7 maja 2012

Sernik na zimno z toblerone

Kolejny sernik do którego nie jest potrzebny piekarnik. Nie mam takiego sprzętu na działce, ale lubię zjeść codziennie coś słodkiego :-)
Dlatego przed wyjazdem wyszukałam kilka przepisów, do których piekarnik nie bedzie potrzebny.
Oto jeden z nich: kremowy, delikatny sernik z toblerone, na ciasteczkowym spodzie.
Przepis z blogu: moje wypieki



Składniki na spód:
  • 160 g ciastek digestive w gorzkiej czekoladzie
  • 50 g roztopionego masła
Ciastka pokruszyć (w malakserze lub wałkiem), wymieszać z masłem. Tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, na spód wyłożyć masę ciasteczkową, wyrównać. Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Składniki na masę serową:
  • 250 g sera kremowego (np. philadelphia) lub twarożku śmietankowego do serników (ja użyłam twarogu trzykrotnie mielonego)
  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 g batonika toblerone, bardzo drobno posiekanego
  • 120 g białej czekolady

Śmietanę ubić. Do ubitej dodać serek i dobrze wymieszać (ja zrobiłam to mikserem).
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Roztopioną dodawać do masy serowej i szybko wymieszać (ja zmiksowałam). Dodać pokruszone toblerone i wymieszać.
Masę serową wyłożyć na schłodzony wcześniej spód i wyrównać. Schłodzić przez noc w lodówce.



Sernik na zimno z galaretek

Znacie? Ja pamiętam ten smak z dzieciństwa. Tęczowy sernik z serków homogenizowanych i galaretek. Bez stania przy piekarniku, choć zrobienie go trwa pół dnia. Po prostu co godzinę trzeba dodać nową warstwę, a gotowy najlepiej zostawić na całą noc w lodówce.




Składniki:
3 serki homogenizowane waniliowe (każdy po 200g),
4 galaretki w różnych kolorach,
owoce (według uznania).

Wykonanie:
Rozpuścić 1 galaretkę  w 1 i 1/2 szklanki gorącej wody. Ostudzić i połączyć z 1 serkiem. Wlać do tortownicy i wstawić do lodówki. Podczas gdy masa tężeje, rozpuścić drugą galaretkę w 1 i 1/2 szklanki wody, ostudzić i połączyć z 1 serkiem. Przelać na zastygniętą masę w formie. Wstawić do lodówki. Tak samo postępujemy z trzecią galaretką i trzecim serkiem. Na trzeciej warstwie układamy owoce (jeśli mamy, ja nie miałam) i zalewamy czwartą galaretką.


Nasz wakacyjny dom

Jaki jest? Nad rzeką, w lesie. Sielski, z suszonymi bukietami kwiatów, z starym imbrykiem na węglowej kuchni, fioletową sypialnią i kamiennym kominkiem. Ze starą komodą , fotelami od babci, lustrem z targu...




 




























Migawki z weekendu, cz1. I po majówce

Majówka się skończyła. Pogoda w tym roku dopisała, było bardzo ciepło i słonecznie. To niesamowite jak w przeciągu tygodnia się zazieleniło. Gdy przyjechaliśmy drzewa pokryte były pąkami, pierwszymi listkami... Wczoraj, gdy wyjeżdżaliśmy zieleń dosłowinie biła po oczach. Tak soczysta, intensywna.
Spacery, ognisko, lepienie babek z piasku, drzemka w hamaku, pierwsza mini kąpiel w rzece... tak to był udany tydzień :-)











piątek, 27 kwietnia 2012

Majówka już tuż tuż

Wreszcie wieczór, jesteśmy prawie spakowani. Rano wyjeżdżamy. Jestem wykończona.
Dobrze że mamy duży samochód, bo ilość rzeczy do zabrania jest przerażająca, ponieważ to pierwszy dłuższy wyjazd na działkę w tym roku.  Więc potrzebne jest wszystko, od pieprzu po pastę do zębów. Dodajmy do tego zabawki, psa, odkurzacz, garnki.... Jutro cały dzień sprzątania domu po zimie ( mam nadzieję że nie znajdę zbyt dużo pająków brr ), a później już błogie lenistwo. Taki jest plan, rzeczywistość może okazać się inna, zwłaszcza z rozbrykanym dwulatkiem.
Dziś tak mnie przestraszył.... bawił się na ogródku, ja weszłam na trzy minuty do domu. Wracam dziecka nie ma, wołam, szukam na ogródku, szukam w domu, wołam i nic. Serce prawie mi stanęło, w głowie milion scen z filmów grozy...
Wreszcie krzyczę - "I" choć dam ci czekoladę... i co? Lekki szmer w tujach i wychodzi moje dziecko - mama daj czekoladę, mówi z uśmiechem na ustach.
Pewnie miał niezły ubaw, jak patrzył na mamę która biega i go szuka...



weheartit

czwartek, 26 kwietnia 2012

Tarta na cieście francuskim z owocami i mascarpone

Tak piękny dzień jak dziś trzeba zakończyć pysznym deserem. U mnie tarta na cieście francuskim, z serkiem mascarpone i mrożonymi owocami. Pyszna!
A u Was?





Składniki:
  • 375 g ciasta francuskiego na maśle (1 płat), może być mrożone
  • 300 g serka kremowego typu philadelphia
  • 1 małe jajko
  • 4 łyżki mielonych migdałów
  • 5,5 łyżki cukru pudru
  • ekstrakt z migdałów, do smaku
  • kubek malin
  • pół szklanki płatków migdałów
  • jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka, do posmarowania brzegów

Stolnicę oprószyć mąką. Wyłożyć na nią ciasto francuskie (jeśli jest zamrożone - wcześniej odmrozić). Ciasto powinno dojść do temperatury pokojowej (wtedy nie kurczy się podczas pieczenia). Brzegi ciasta posmarować jajkiem, założyć na ciasto w taki sposób, by powstała wyższa krawędź, około 1,5 cm wokół ciasta. Znowu posmarować jajkiem. Środek ciasta ponakłuwać widelcem, wyłożyć nań niedużą foremkę do pieczenia, np. brownies i ją obciążyć.

Ciasto podpiec w temperaturze 200ºC przez około 20 minut. Następnie usunąć obciążenie i piec dodatkowe 8 minut do lekkiego zbrązowienia. Wyjąć z piekarnika.

W międzyczasie przygotować nadzienie:
Serek kremowy, jajko, migdały, cukier puder, ekstrakt z migdałów - wymieszać widelcem. Wyłożyć na podpieczone ciasto. Na wierzch wysypać maliny, posypać płatkami migdałów.
Piec w temperaturze 200ºC przez kolejne 20 minut, do mocno złotego koloru krawędzi.
Przestudzone ciasto oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego.
źródło: moje wypieki



Muszle z mascarpone, łososiem i porem

Ten przepis chodził za mną od dłuższego czasu. Bardzo lubię duszone pory jako dodatek do tart czy do zup, więc wiedziałam że te muszle też będą mi smakowały. Nie zawiodłam się. Są naprawdę pyszne i łatwe do przygotowania.
źródło: kwestia smaku




Składniki: 28 muszli, 5 - 6 porcji:
 30 muszli makaronowych
 2 łyżki masła i 2 łyżki oliwy
 2 mniejsze lub średnie pory
 po1 łyżeczce suszonego estragonu i oregano
 6 łyżek stołowych śmietanki kremowej 30% lub 36%
 500 g łososia bez skóry i ości, pokrojonego w kostkę około 1,5 cm
 100 g serka mascarpone
 1 cytryna
 2 łyżki listków świeżej mięty + gałązki do dekoracji
 oliwa extra vergine

Przygotowanie:

  • Naczynie żaroodporne o wymiarach około 20 x 30 cm posmarować oliwą extra vergine. Piekarnik nagrzać do 190 stopni. Muszle ugotować w osolonej wodzie (około 14 - 15 minut), odcedzić, włożyć z powrotem do garnka i polać 1 - 2 łyżkami oliwy extra vergine, wymieszać, wyłożyć na talerz rozdzielając sklejone muszle.
  • Odciąć zielone części porów i przyciąć korzonki. Pozostałą białą i bardzo jasną zieloną część przekroić wzdłuż na 2 części i dokładnie opłukać pod bieżącą wodą. Pokroić na poprzeczne kawałki.
  • Na większej patelni roztopić masło razem z oliwą, włożyć pory i smażyć je mieszając aż będą szkliste przez około 6 minut nie rumieniąc, co chwilkę zamieszać. Doprawić solą, świeżo zmielonym pieprzem, suszonym estragonem i oregano, dusić jeszcze pod przykryciem przez około 2 minuty aż będą miękkie.
  • Odstawić patelnię z ognia, dodać śmietanę kremową, mascarpone, kilka kropli soku z cytryny, świeżą miętę i posiekanego łososia, wymieszać (łosoś ma być surowy, upiecze się w piekarniku).
  • Do muszli wkładać nadzienie i układać w naczyniu jedna muszlę obok drugiej, obłożyć 3 plasterkami cytryny i posypać szczyptą suszonego oregano. Jeśli nie wszystkie muszle się zmieszczą można włożyć je do innego mniejszego naczynia. Udekorować gałązkami mięty, można też skropić oliwą extra vergine. Wstawić do piekarnika i zapiekać przez 12 minut. Podawać skrapiając resztą cytryny.

zielono mi

Zielono mi... a raczej zielono w naszym ogródku. Wyrasta dosiana młoda trawa, winorośl pokrywa się  listkami, zieleń budzi się do życia. Dziś piękna wiosenna, a nawet letnia pogoda. Słonecznie i bardzo ciepło.
I tak musi już zostać. Po prostu musi i już.
"I" bawi się w piaskownicy, pies wygrzewa się w słońcu, ja rozwieszam pranie i zbieram poprzednie które błyskawicznie wyschło. Składam do szafek ubrania wygrzane slońcem i owiane lekkim wiaterkiem.
Zbliża się majówka, wyjątkowo długa w tym roku :-) Na przedpokoju układam torby, pudełka, zabawki bo już jutro wyjeżdżamy do naszego letniego domu. Będzie pierwsze grilowanie, ognisko, będzie dużo przyjaciół, dzieci... Już nie mogę się doczekać!










środa, 25 kwietnia 2012

Moje ulubione blogi. Moje inspiracje.



Wszystko zaczęło się od poszukiwania przepisu na muffinki, po zakupie formy. Wybór padł na muffinki czekoladowe Nigelli, zamieszczone na blogu  pieczarkamysia  I poległam. Przez kilka wieczorów przeglądałam wszystkie przepisy z tej strony, spisywałam co warto byłoby kiedyś upiec.
Następnie trafiłam na mojewypieki  i znów spędziłam kilka wieczorów przed komputerem. Ilość przepisów wartych wypróbowania wciąż rosła i rosła. 
kwestiasmaku to już instytucja, cudowne zdjęcia i przepisy na każdą okazję, nie tylko na słodko :-) lawendowydom piękne pastelowe zdjęcia i fajne przepisy,
... i w końcu mój ulubiony whiteplate
Ilość przepisów jakie znalazłam w tych blogach jest ogromna. Więc zaczęłam piec, testować, próbować i gubić się... w którym blogu był ten przepis na sernik z lemon curd? A ta tarta z porami? Dodajmy do tego mój zeszyt wypełniony zapiskami, wycięte przepisy z gazet, zaznaczone strony w książkach kucharskich... 
Z potrzeby uporządkowania tego chaosu powstał mój blog. Niech będzie formą zeszytu czy pamiętnika dla mnie, moich bliskich i przyjaciół...


Inne blogi czy strony które odwiedzam to: tarteletteblog  , zpotrzebypiekna , kotlet.tv , justmydelicious , apetycznewnetrze , weheartit , zainspiruj .


kwestia smaku

lawendowy dom



tartelette



weheartit


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Babeczki z nutellą




Składniki na 12 babeczek:
  • 140 g miękkiego masła
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków (dałam trochę mniej)
  • 3 jajka
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • nutella (około pół szklanki)

Masło utrzeć (można mikserem) na puszystą masę. Dodać cukier, ekstrakt z wanilii, dalej ucierając. Po kolei wbijać jajka, miksując po każdym dodaniu. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać do masy, zmiksować.
Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Do każdej papilotki nałożyć ciasta, do 2/3 wysokości. Na górę każdej nałożyć 2 łyżeczki nutelli, patyczkiem zrobić esy-floresy.
Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 25 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka, pamiętając, że nutella zawsze będzie powodować, że patyczek będzie mokry, nie może być na nim natomiast mokrego ciasta). Wystudzić na kratce.
Smacznego.
źródło: moje wypieki

Gołąbki z ryżem

Lubicie gołąbki? Ja też. Zwykle robię je klasycznie, bez ryżu, ale tym razem skorzystałam z przepisu Macieja Kuronia - wyszły pyszne, mięciutkie. Zmieniłam tylko proporcje i dałam zdecydowanie więcej mięsa.

Składniki:
  • 1 główka kapusty
  • 250 g mielonej wieprzowiny
  • 250 g ryżu
  • 1 jajko
  • 1 l wywaru (może być z kostki)
  • 1 mała cebula
  • 60 g tłuszczu: masło, smalec
  • sól, pieprz
  • ew. 30 g masła i 30 g mąki do zasmażki

Ryż gotujemy w dużej ilości osolonej wody. Nie musi być całkiem miękki, gdyż „dojdzie” podczas duszenia lub wypiekania gołąbków. Ryż odcedzamy i przepłukujemy zimną wodą. Cebulę siekamy i smażymy na maśle lub smalcu. Dodajemy do ryżu zmielone mięso, cebulę, jajo i przyprawy. Farsz dokładnie mieszamy i odstawiamy. Z kapusty usuwamy ostrym nożem głąb i wkładamy ją do gotującej się wody na co najmniej 5 minut. Ostrożnie oddzielamy kolejne liście. Osuszamy, i jeśli to konieczne zbijamy tłuczkiem nerw liścia u jego nasady. Brzydkie liście układamy na dnie rondla lub brytfanki, w której będą się dusiły gołąbki. Na każdy liść nakładamy porcję farszu i zwijamy dość ciasno od nasady. Zawijamy brzegi liścia do środka i tak przygotowane gołąbki układamy w garnku ściśle jeden obok drugiego. Zalewamy całość wywarem, tak, żeby gołąbki były przykryte. Możemy jeszcze dodatkowo przykryć gołąbki liśćmi kapusty. Brytfankę z gołąbkami wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180-200ºC i zapiekamy lub dusimy na wolnym ogniu 1,5-2 godziny. Do wywaru możemy dodać zasmażkę. Gołąbki podajemy z sosem pomidorowym, grzybowym, ziemniaczanym. Smaczne są także po odsmażeniu ich na patelni (na maśle lub smalcu) i polaniu ich świeżo topionym tłuszczem, czy posypaniu skwarkami.